Chroniąca siebie, swojej dzikiej natury, święta w swojej funkcji, żyjące jak perła drogocenna chroniona przez muszlę. Czysta w swoich myślach, ufająca swoim instynktom- Dzika Kobieta.
Oj, to piękna historia o cudownym odkrywaniu w sobie tego, co jeszcze nieodkryte .Dzikuska
dawno przestała przejmować się manipulacjami. Fałsz i obłudę traktuje jako dobrą monetę,
dystansując się od przejaskrawionej opiekuńczości i słodkości. Dzikuska nauczyła się mrużyć
oczy, zerkać, podglądać, nie da się łatwo zwodzić. Żyjąc pośrodku jeziora ma wszystko co jej
potrzebne. Potrzeba odosobnienia, izolacji od świata wpłynęła kojąco i zapobiegawczo. Nauczyła
się czerpać mądrość posługując się intuicją i baczną obserwacją, a duch jej mocno jest
zahartowany.