Czy to sprawiedliwe ze spotkało się na swojej drodze życia kogoś, kto zagarnia nasze myśli, większość naszych uczuć, któremu oddajemy nasze “numer 1” na świecie?
Is it fair that we met on our way of life someone who takes over our thoughts, most of our feelings, to whom we give our "number 1" in the world?