Trwając w
zachwycie nad pięknem przyrody, na chwilę stajemy się nieruchomi , jakby
"nieśmiertelni". Zastyga rzeczywistość. Ciało i umysł zaczyna głęboko
odpoczywać. Goją się wszystkie rany.
"Pławimy" się w "nieśmiertelności" i chcemy by trwała jak najdłużej.
Patrząc pod słońce nie widać szczegółów cienia.